Reklama
  • Poniedziałek, 30 marca 2015 (12:05)

    Męskość pod mikroskopem

Każdy mężczyzna myślący o założeniu rodziny i zdrowym potomstwie powinien zbadać nasienie. Ale nie tylko wtedy. Badanie nasienia powinno być dla każdego mężczyzny tak samo oczywiste, jak badanie krwi i moczu. A jednak aż 85 proc. dorosłych mężczyzn w Polsce nie widzi takiej potrzeby.

Badanie nasienia pokazuje nie tylko to jakie mężczyzna ma szanse na spłodzenie potomstwa. Na podstawie tego badania można zdiagnozować np. zapalenie gruczołu krokowego w początkowym stadium, zapalenie pęcherzyków nasiennych, a także infekcje bakteryjne i grzybicze przenoszone drogą płciową.

Czy badanie moczu nie wystarczy? Jeśli zapalenie dotyczy męskiego układu rozrodczego (jądra, najądrza, nasieniowody, pęcherzyki nasienne) wykaże je właśnie badanie nasienia, nie zaś moczu. Układ moczowy i układ rozrodczy „spotykają się” tylko w końcowej części narządu.

Co więc powinno skłonić do wykonania tego badania?

Reklama

Problem z oddawaniem moczu, któremu towarzyszy ból w okolicy krocza, ból jąder lub ból podczas wytrysku. Lepiej nie zwlekać, ponieważ ostre zapalenie prostaty (gruczołu krokowego), gdy przejdzie w stan przewlekły, może doprowadzić także do infekcji cewki i dróg moczowych. Dlatego żadnego z wymienionych objawów lepiej nie bagatelizować.

A przecież bakteryjne zapalenie gruczołu krokowego można łatwo wykryć i wyleczyć. Badanie na obecność bakterii i grzybów w nasieniu (tzw. posiew) zawiera także antybiogram, czyli informację, jaki antybiotyk zadziała skutecznie i szybko zwalczy infekcję. Mężczyźni, którzy już mają dzieci, ale nie wykluczają powiększenia rodziny, także powinni poddać się badaniu nasienia.

Powinni oni pamiętać, że ich płodność zmienia się wraz z upływem czasu

Zależy od trybu życia, odżywiania, przebytych chorób, zabiegów chirurgicznych, kontaktu z substancjami toksycznymi (mogą one powodować uszkodzenie DNA plemników), także od nałogów – wieloletnie palenie papierosów potrafi znacznie obniżyć płodność. Badanie nasienia oceni ruchliwość, ilość oraz budowę plemników, pozwoli oszacować ich żywotność, a nawet ocenić DNA.

To ważne badanie dla rodzica, ponieważ pozwala stwierdzić, jakie jest np. ryzyko chorób genetycznych, które mężczyzna może przekazać potomstwu.

Płodność pod lupą WHO

Wbrew obiegowym opiniom, kobieta tylko nieznacznie częściej odpowiada za kłopoty z poczęciem dziecka. Wg szacunkowych danych WHO (Światowa Organizacja Zdrowia), w 45 proc. przypadków par starających się o dziecko za niepłodność pary odpowiada mężczyzna.

Lekarz chorób wewnętrznych Marcin Miduch

Świat & Ludzie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.